Oferty
(1)Pozostałe oferty od najtańszej
Opis i specyfikacja
Wielki węgierski sen Orbána 17 września 2006 roku Węgrzy słyszą słynne słowa Ferenca Gyurcsánya, premiera kraju: "kłamaliśmy rano, kłamaliśmy wieczorem”. Na ulice wychodzą dziesiątki tysięcy osób, największe od roku 1989 protesty trwają ponad miesiąc. Wydarzenia te przynoszą wzrost poparcia dla będącej w opozycji partii Viktora Orbána. Fidesz z impetem rusza ku odzyskaniu władzy utraconej w 2002 roku.
Niecałe cztery lata po protestach Orbán ponownie zostaje premierem i rozpoczyna dogłębną (de)transformację państwa – która sięgać ma aż do narodowych archetypów. Dominik Héjj przeprowadza nas przez cały proces dojścia do władzy prawicy. Bierze na warsztat retorykę Orbána i jego sen o wielkich Węgrzech z całym sztafażem symbolicznych odniesień. Daje nam klucz do zrozumienia procesów, jakie zaszły na Węgrzech od 1998 roku, a przede wszystkim przygląda się temu, czy – a jeśli tak, to w jaki sposób – udało się władzy przeprogramować węgierskie społeczeństwo i toż - samość narodową. "Dlaczego Węgry znów stają „po złej stronie historii”? Niby dużo o Węgrzech w Polsce mówimy, ale jak dużo rozumiemy? Héjj dopisuje konteksty i odsłania ciągi przyczynowo-skutkowe .
Przede wszystkim jednak proponuje nam zmianę perspektywy: z polskiej, romantyczno-mickiewiczowskiej, na węgierską. Więcej! Podczas lektury musimy zdjąć okulary uczestnika polskiego sporu o demokrację i spojrzeć w dal. Dzięki temu lepiej widzimy nie tylko Węgrów, ale i samych siebie. " Agnieszka Lichnerowicz, dziennikarka Radia TOK FM "Dominik Héjj należy do grona nielicznych znawców Węgier w naszym kraju.
Zawsze gdy potrzebuję, aby ktoś wyjaśnił mi, co się dzieje w Budapeszcie, zwracam się do niego. Teraz zapewne będę robił to rzadziej, bo dzięki tej książce wiem o Węgrzech o wiele więcej. " Piotr Pogorzelski, autor podcastu Po prostu Wschód, dziennikarz portalu Biełsat i Radia 357 "Jeśli o jakimś kraju nie piszą zagraniczne media, to znaczy, że na szczęście nic się w nim nie dzieje. Niestety o Węgrzech media piszą coraz więcej. Żeby przedrzeć się przez gąszcz informacji i zrozumieć ten kraj i jego problemy, potrzebny jest dobry przewodnik.
Lepszego niż Dominik Héjj nie znajdziecie. " Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny portalu Onet
