Oferty
(5)Pozostałe oferty od najtańszej
Opis i specyfikacja
W 2021 r. będziemy obchodzić 150 rocznicę urodzin Marcela Prousta, w 2022 r. setną rocznicę jego śmierci. Sprawa Lemoine'a to niejako książka jubileuszowa. Jest to zbiór nigdy niepublikowanych w języku polskim ,,pastiszy" młodego Prousta, który uczył się pisania, naśladując swoich ,,ukochanych, najdroższych pisarzy - Balzaca, Flauberta, Micheleta, Saint-Simona, Goncourtów etc. Tłumaczka, Anastazja Dwulit, aby przełożyć książkę zgodnie z założeniem Prousta, poświęciła jej dwa lata - chcąc oddać proustowski styl, który polegał na naśladowaniu stylów innych pisarzy. Przy czym starała się zachować odrębność każdego opowiadania, każdego ,,idiomu" literackiego. Oto przyjmując za nić przewodnią historię oszusta, który w pierwszych latach dwudziestego stulecia zarobił fortunę głosząc, że znalazł sposób na produkcję diamentów, Proust oddaje się błyskotliwej zabawie, imitując (podrabiając$73) style ukochanych francuskich pisarzy. Pisze własne pastisze, naśladując styl każdego z poszczególnych pisarzy. Bawiąc się, pokazuje zarazem, jak może wyglądać prawdziwie artystyczna forma literackiej krytyki - i wypracowuje zupełnie nowy styl dzieła literackiego. *** Z Dziennika Goncourtów: ,,21 grudnia 1907 Niejaki Lemoine odkrył ponoć sekret produkcji diamentów. Wywołałoby to wściekłe zamieszanie w świecie biznesu... Lucien dostał też, jak się dostaje bukiet, wiadomość - którą wykorzystałbym chętnie jako finał rysującej się w mojej głowie sztuki - że Marcel Proust ponoć zabił się, gdy wartość diamentów spadła, unicestwiając część jego fortuny. Ciekawy zresztą typ, ten cały Marcel Proust..." ,,22 grudnia Budzę się z drzemki, jaką zwykłem sobie ucinać o czwartej po południu, pełen złych przeczuć - śniło mi się, że ząb, przez który wiele wycierpiałem, ząb wyrwany mi pięć lat temu przez Crueta, odrósł. Na co wchodzi Pelagia z wiadomością - otóż Marcel Proust wcale się nie zabił, a Lemoine w ogóle niczego nie wynalazł...



