V Legion już zbyt długo przebywał poza granicami Imperium, pozostając nieświadomym rebelii Mistrza Wojny oraz związanej z nią nieuchronną wojną. Dopiero kiedy ich Prymarcha, Jaghatai Khan, upewnił się, że leżąca przed nimi ścieżka jest prawa i właściwa, wtedy Białe Szramy opowiedziały się po jednej. . .