Florence jest dwudziestoczterolatką, która żyje na garnuszku rodziców. Ma kogoś, ale ten związek jest daleki od ideału. Pewnego dnia zostaje wysłana przez matkę i ojca do posiadłości swojej zmarłej babci Lucy - ma się zająć przygotowaniem domu do sprzedaży. Za namową znajomej postanawia wynająć jeden z domków dla turystów pewnemu przyjezdnemu, aby zarobić trochę pieniędzy tylko dla siebie. W umowie wynajmu zawartych jest tyle obwarowań i zastrzeżeń, że Florence początkowo panikuje, myśli, że po sąsiedzku zamieszkał jakiś mafioso lub seryjny morderca.
Tajemniczy gość praktycznie nie wychodzi na zewnątrz swojego lokum, a kontakt ze światem zapewnia mu głównie jego agent. Ale kilka nieoczekiwanych sytuacji sprawia, że lody między właścicielką i gościem powoli topnieją i początkowe obawy Florence pryskają jak bańka mydlana. W pewnym momencie zaczyna nawet rodzić się między nimi uczucie. Florence nabiera pewności siebie, zrywa z toksycznym partnerem. Wertując znalezione dokumenty, odkrywa tajemnicę swojej babci, z którą łączyła ją bardzo trudna relacja.
Teraz znalazła wytłumaczenie wielu zachowań starszej pani. Nieoczekiwanie gość wyjeżdża, zostawiając Flo bez słowa wyjaśnienia. Spotkają się dopiero po roku, gdy Florence jest już w zupełnie innym miejscu w życiu. Dochodzi między nimi do spotkania i rozmowy, dawna sytuacja zyskuje wytłumaczenie, i każde wraca do swojego świata z dobrą pamięcią o wspólnie przeżytych chwilach. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.