Książka przedstawia zapis autentycznych przeżyć osoby dotkniętej chorobą umysłową. Bohaterka zmaga się nie tylko z uczuciem rozwarstwienia osobowości, ale i z cierpieniem będącym skutkiem wyobcowania oraz braku zrozumienia ze strony innych. Autorka pisze o swoich lękach, o pierwszych alarmujących objawach oraz o obojętności otoczenia, co zasadniczo wpłynęło na rozwój choroby. W efekcie postępująca schizofrenia zawładnęła jej życiem, zmuszając ją do opuszczenia rodziny, a także potęgując natarczywość samobójczych myśli. Wspomnienia bohaterki obfitują w zwątpienia, porażki i nieustające poczucie zagubienia – także w okresie remisji.
Choroba została pokonana, jednak autorka wciąż czuje jej obecność w swoim życiu nie tylko poprzez dystans tworzony przez znajomych, przyjaciół czy sąsiadów. To także utrata poczucia bycia wyjątkowym – kimś, kto w zaostrzonej fazie choroby „widział i czuł więcej”, kto zdążył się z psychozą zaprzyjaźnić. Rzeka we mnie jest połączeniem konfesji z wnikliwą anali