Prawdopodobnie najpierw Twój wzrok pada na charakterystyczne blizny na policzku Maryi. Potem spoglądasz w Jej uważne oczy, które jakby patrzyły na każdego z osobna przenikając do głębi serca. Następnie Twoje oczy kierują się ku dłoni Matki, która wskazuje na Syna. Patrzysz na jeden z najstarszych. . .